18 listopad 2018

Mikołajki i Giżycko – dwa serca „Krainy Wielkich Jezior”

 

W przepięknej „Krainie Wielkich Jezior” – jednym z regionów Mazur, leżą malownicze, turystyczne miejscowości o których zapewne każdy z nas słyszał – Mikołajki i Giżycko. Warto o nich wspomnieć, gdyż roztaczające się w tej okolicy tereny są wyjątkowo zachwycające oraz nadają temu miejscu niezwykle magiczny i romantyczny klimat. Piękne zachody słońca, malownicze krajobrazy... porty, jachty, łodzie - tak właśnie prezentuje się bajeczny pejzaż pojezierza warmińsko-mazurskiego.

 

Mikołajki należą do najbardziej znanych i jednocześnie najatrakcyjniejszych ośrodków turystycznych Polski. Ze względu na swoje malownicze położenie między jeziorem Tałty a Jeziorem Mikołajskim, miejscowość nazywana jest „Mazurską Wenecją”.

Nazwa miejscowości przypuszczalnie pochodzi od św. Mikołaja, patrona kaplicy, która znajdowała się we wsi od początków jej istnienia, czyli od 1444 roku.

Mikołajki do rangi miasta podniósł król pruski Fryderyk Wilhelm w 1726 roku. Przez wiele stuleci miasto było jedynie niewielką osadą rybacką, której ludność żyła głównie z rybołówstwa, tkactwa i handlu drewnem, pozyskiwanym z puszczy.

Do początków XX wieku w mieście przeważała ludność mazurska, która niegdyś przywędrowała tu z Mazowsza.

Uruchomienie w 1843 roku rejsów statków parowych na trasie: Ryn – Mikołajki - Pisz przyniosło ożywienie gospodarcze miasta. Do rozwoju przyczyniło się także wybudowanie w II połowie XX wieku dróg bitych i uzyskanie połączenia kolejowego z Ełkiem i Olsztynem.

W okresie Międzywojennym rozwój turystyki sprawił, że miasto przekształciło się w popularny kurort i centrum sportów wodnych. Mikołajki to prawdziwa mekka kajakarzy, wioślarzy i żeglarzy.

 

  • Mikołajki leżą na trasie Olsztyn – Augustów nad jeziorami: Tałty oraz Mikołajskim, 24 km od Mrągowa, zaś 90 km od Olsztyna. Mają 3,5 tys. mieszkańców.
  • Co warto zobaczyć w Mikołajkach?

- kościół ewangelicki wybudowany w latach 1840-1842, w stylu arkadowym z neoromańską wieżą kościelną

- Muzeum Reformacji Polskiej

- kamieniczki przy rynku miejskim

- figurę „Króla Sielaw”

- mikołajską keję, przy której cumują jachty.

 

Legenda „Króla Sielaw”

Dawno, dawno temu w głębokich wodach jezior mieszkała imponującej wielkości ryba, król Sielaw. Rybacy bardzo się bali władcy mazurskich jezior i dlatego nie odpływali swymi małymi łódkami zbyt daleko od brzegu. Dopiero, gdy nauczyli się budować większe łodzie, zaczęli wypływać w głąb jeziora i wyławiać coraz więcej ryb. Na wieść o tym król Sielaw bardzo się rozzłościł. Wywracał łodzie, topił rybaków, by powstrzymać chciwość ludzką. Wtedy też przestraszeni mieszkańcy zaprzestali połowy ryb, a w ich domach zapanował głód i nędza.

Pewnego razu żona miejscowego rybaka poszła do lasu, by złożyć ofiarę bogowi puszczy i lasów. Prosząc o pomoc, spostrzegła w świetle księżyca leżące na kamieniu żelazne kółko. Udała się do domu, aby pokazać je mężowi. Rybak rozpoznał w nim znak boga i długimi tygodniami wykuwał w swej kuźni ogromną sieć z żelaznych pierścieni. Skończywszy pracę przymocował sieć do dwóch pni drzewa i wypłynął na jezioro. Gdy król Sielaw zobaczył łódź, rzucił się aby ją zatopić, jednakże zaplątał się w zastawione sieci. Rybak wyciągnął potężną rybę na odludną wyspę Czarci Ostrów i wezwał pomoc z Mikołajek. Rybacy przynieśli rybę do osady. Po długiej naradzie zapadł wyrok. Postanowiono, że nie zabiją ryby – obawiali się bowiem klątwy króla, ale też nie uwolnią, lecz przykują łańcuchem do mostu.

 

Zdjęcia z Mikołajek:

 

Czytaj o Giżycku na następnej stronie...

Share

Komentarze   

 
0 #1 Mikołaj 2015-08-18 10:32
lada dzień wybieram się do Giżycka, już się nie mogę doczekać! :P
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie komentarze

Partnerzy